Według teorii pies domowy może pochodzić od wilka lub innych dzikich psowatych, takich jak szakale czy kojoty. Jednak jakiego pochodzenia by nie miały, należy pamiętać, że nieważne iż pies waży 5 czy 50 kilogramów i nie należy go traktować jak zabawki czy ignorować, bo przecież jest malutki i nic nie zrobi.

Dobrze jest więc uświadomić sobie, że popularne Yorki należą do grupy terierów czyli psów pracujących, a ich pierwotnym zajęciem było tępienie szczurów i myszy. Pospolite jamniczki należą do psów myśliwskich polujących na zwierzęta żyjące w norach, podobnie zresztą jak Jack Russell Terrier, który jedyny z tej grupy nadal podlega próbom pracy.

Jeśli więc wszystkie te rasy były kiedyś użytkowane i należały do psów pracujących, czy teraz będą zwykłymi spokojnymi kanapowcami? Czy zatraciły swoje pierwotne instynkty? Nie. Psy te nadal, są bardzo energiczne i skore do ruchu, za to pozostawione same sobie lub traktowane pobłażliwie, potrafią wejść właścicielowi na głowę skuteczniej niż niejeden psi olbrzym.

Tak więc jeśli chcecie mieć w domu miłego i grzecznego, małego pieska, nie traktujcie go jakby był zabawką. Każdemu psu należą się takie same prawa i każdego należy traktować poważnie. Nawet malutkie psy podczas nieobecności właściciela potrafią przysporzyć problemów rozszarpując ulubione buty czy szczekając ile tylko sił w tym małym ciałku.

Mały psiak potrafi złapać za rękę, ale też potrafi nauczyć się nie mniej niż owczarek niemiecki. Jeśli więc masz problem z wychowaniem swojego psiaka, oduczenia niechcianych zachowań lub po prostu chciałbyś spróbować z nim jakichś sportów, nie bój się. W takich sytuacjach polecamy udać się do kliniki weterynaryjnej i zapytać o pomoc behawiorysty lub szkoleniowca, który naprowadzi was na właściwe tory pracy z Waszym pupilem. Nie wstydź się uczyć podstawowych komend czy posłuszeństwa swojej kilkukilogramowej kruszynki. Pamiętaj, że w niej też drzemie pierwotny instynkt i potrzebuje on tyle samo uwagi, co każdy inny pies.